środa, 30 września 2015

Hiszpanski nie jest zly!

Nasze życie składa się z wielu etapów. Przez każdy z nich przechodzimy w odpowiednim momencie. W miarę upływającego czasu zauważamy, że warto byłoby nauczyć się dodatkowego języka obcego. Zastanawiamy się jakiego pierwsza myśl, jaka się pojawia w naszych głowach to 'przydatnego'. Ale co to znaczy?

środa, 23 września 2015

Dobry poranek - jak go zaczac?

Chyba dla każdego z nas poranki bywają najgorszą porą dnia. Musimy opuścić nasze ciepłe, wygrzane przez całą noc łóżka i zacząć się szykować do szkoły lub pracy. Zazwyczaj dzieje się to w pośpiechu że względu na drzemki lub ustawienie alarmu na kilka minut później niż powinniśmy, co wprawia nas w zły nastrój już od pierwszych chwil po przebudzeniu. Paniom towarzyszy dodatkowo problem doboru ubrań oraz wykonania perfekcyjnego makijażu, skutkujące spóźnieniem, naganą i pogorszeniem samopoczucia, mimo dobrego wyglądu - a w sumie przez niego.

Jednak jest kilka sposobów na to, by pierwsze godziny po przebudzeniu upływały bezstresowo, w przyjemnej atmosferze. Jakie?

środa, 16 września 2015

Z zycia wolontariusza

Pisząc tego posta powinnam zacząć od wyjaśnienia czym (dla mnie) jest wolontariat. Otóż jest to dobrowolne pomaganie innym ludziom bez korzyści materialnych dla siebie. Taki rodzaj pracy bez zapłaty. Może być to zarówno oferowanie komuś dóbr materialnych, jak i wsparcia lub pomocy w nauce. Wolontariat to dawanie cząstki siebie innym ludziom. 

środa, 9 września 2015

Pierwsze chwile w Hiszpanii

Zastanawiałam się czy aby na pewno dodać tego posta, ale w sumie nie widzę żadnych przeciwwskazań ;)


Jak już kiedyś wspomniałam, nie jestem osobą, która chce robić coś, czego nie lubi. Do tego pieniądze nie maja dla mnie większego znaczenia - byle było ich na tyle, by mieć na najpotrzebniejsze wydatki. Chcę się także rozwijać, nie tracąc czasu ani zdrowia. W związku z tym postanowiłam zostać au pair. Jest to możliwość poznania życia w dowolnie wybranym przez siebie kraju (który bierze udział w programie au pair), nauki języka, spędzenia mile czasu za granicą, odseparowania się od codzienności.

środa, 2 września 2015

Zmiany sa dobre!

Założę się, że sporo osób na sam dźwięk słów "pora na zmiany" łapie się za głowę, drgające nogi i bijące szybciej serce. Oni wiedzą, że oznacza to metamorfozę życia, nieraz bardziej, a niejednokrotnie mniej zauważalną. Ale zawsze jakąś. Boją się jej i za wszelką cenę unikają. To normalna reakcja - wiele osób nie lubi niespodzianek, spontaniczności i odmian, a gdy one następują - przychodzi panika i zgrzytanie zębów. Są też i tacy, którzy je lubią i nieustannie wprowadzają do swojego życia, zupełnie dobrowolnie. Tą opcję popieram w 100%.